Od Syreny do Multijetów – 70 lat motoryzacji w Bielsku-Białej. Opowieść o polskim Detroit

Zakład Fiata – później FCA – w Bielsku-Białej ma bogatą i wieloetapową historię, która niestety dobiegła już końca. W związku z tym smutnym faktem chciałabym przypomnieć, choćby pokrótce, dzieje tej fabryki oraz samochodu, do którego wielu Polaków wciąż żywi ogromny sentyment.

Fabryka Fiata w Bielsku-Białej była miejscem o ogromnym znaczeniu – zarówno dla polskiej motoryzacji, jak i dla krajowej gospodarki. Miała także wyjątkową wartość dla samego miasta, ponieważ przez dekady była jednym z największych pracodawców w regionie. Jej działalność miała bezpośredni wpływ na rozwój Bielska-Białej, które w latach 70., 80. i 90. rozwijało się szybciej niż wiele innych miast południowej Polski. Fabryka FSM zatrudniała w tamtym czasie od 10 do nawet 20 tysięcy osób. Wraz z jej rozwojem powstawały nowe osiedla mieszkaniowe – Złote Łany, Karpackie, Beskidzkie – budowane z myślą o pracownikach zakładu i ich rodzinach. „Maluch”, czyli Polski Fiat 126p, stał się nie tylko hitem eksportowym, lecz także symbolem Bielska-Białej i codziennego życia tysięcy rodzin.

Dlaczego w tytule użyłam porównania do Detroit? Kiedy myślimy o motoryzacyjnym sercu świata, do głowy przychodzi właśnie amerykańskie Detroit – kolebka Forda, General Motors i masowej produkcji samochodów. Polska również miała swoje Detroit – mniej znane globalnie, ale za to istotne lokalnie. Było nim Bielsko-Biała – miasto, które przez dekady można było śmiało nazwać centrum polskiego przemysłu motoryzacyjnego.

Początki – narodziny legendy

Zanim pojawił się „Maluch”, w FSM produkowano Syreny – modele 104 i 105. Zakład powstał z przekształcenia Wytwórni Sprzętu Mechanicznego (WSM), działającej od 1948 roku, która na początku produkowała silniki do motopomp i części do Syreny. Produkcja Syren została przeniesiona z FSO w Warszawie do FSM w Bielsku-Białej w ramach decentralizacji przemysłu motoryzacyjnego PRL.

W latach 70. produkcja Syreny w Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej była tak intensywna, że przewyższała możliwości produkcyjne dostępnego sprzętu. To doprowadziło do szybkiego zużycia i częstych awarii maszyn. Produkcja Syren – modeli 104 i 105 w zakładzie trwała do 1983 roku. Ostatnia Syrena zjechała z taśmy dokładnie 30 czerwca 1983 roku.

Łącznie w Bielsku wyprodukowano ponad 344 tysiące Syren wszystkich typów. W międzyczasie, 22 lipca 1973 roku, w zakładzie FSM w Bielsku-Białej oficjalnie uruchomiono seryjną produkcję Fiata 126p – popularnie nazywanego „Maluchem”. Już wcześniej, bo 6 czerwca, ruszył montaż, podczas którego składano samochody wyłącznie z włoskich części. Choć Syrena 105 była większa i mocniejsza, przegrywała technologicznie – napędzana przestarzałym silnikiem dwusuwowym, bez nowoczesnych rozwiązań, stanowiła już konstrukcję z innej epoki. Fiat 126p był bardziej kompaktowy, nowocześniejszy i tańszy w eksploatacji – i to właśnie on wygrał walkę o przyszłość produkcji w FSM.

Mimo że FSM była w miarę zautomatyzowaną fabryką, wiele elementów w Fiatach 126p składano ręcznie, np. tapicerki, deski rozdzielcze czy uszczelki. W pierwszym roku (1973) z fabryki wyjechało zaledwie 1500 Maluchów. Nieco później, bo już w latach 80. produkowano w Bielsku nawet ponad 250 tys. Fiatów 126p rocznie! Szczytowa produkcja miała miejsce w 1984 roku, kiedy to z taśm w Bielsku i Tychach łącznie zjechało ponad 273 tysiące egzemplarzy. W najlepszych latach FSM Bielsko osiągało wynik ponad 1 000 wyprodukowanych aut dziennie. Była to jedna z największych fabryk w Europie Środkowej. FSM miała własne przedszkola, domy kultury, kluby sportowe, a nawet… zespół muzyczny FSM. Poza samochodami FSM produkowała również rowery składane i dziecięce. W latach 90. produkcja zaczęła stopniowo spadać, ponieważ Fiat 126p został wyparty przez nowocześniejsze modele: Cinquecento, Seicento, a potem Pandę.

Fiat BIS

Na uwagę zasługuje również fakt, że w latach 1987–1991 w FSM w Bielsku-Białej produkowano Fiata 126 BIS – mniej znaną, ale bardzo interesującą wersję klasycznego „Malucha”. Największą nowością w tym modelu, było zastosowanie chłodzenia cieczą (zamiast powietrzem jak w klasycznym 126p), co zmniejszało hałas i poprawiało stabilność pracy silnika. FIAT BIS posiadał trzydrzwiowe nadwozie typu hatchback oraz dodatkowy bagażnik z tyłu, co zwiększało jego funkcjonalność. Samochód produkowany był przede wszystkim na eksport. Mimo wielu ulepszeń Fiat 126 BIS nie zdobył dużej popularności – ani w Polsce, ani na Zachodzie, z uwagi na awaryjność. Innowacyjny silnik z chłodzeniem cieczą bywał awaryjny, głównie z powodu przegrzewania się i problemów z uszczelką pod głowicą, ponadto w Polsce Fiat BIS był traktowany jako „droższy Maluch”, a na Zachodzie jako zbyt mały i przestarzały.

Fiat Auto Poland

W latach 90. dokonano prywatyzacji zakładu. Po sprywatyzowaniu w 1992 roku włoski koncern Fiat wykupił 90% udziałów w FSM i zmieniono nazwę spółki na Fiat Auto Poland SA. Tym samym Fiat Auto Poland stało się w pełni kontrolowane przez włoski koncern Fiat. Fiat wprowadził nowoczesne technologie, automatyzację i systemy jakościowe, które uczyniły zakład w Bielsku jednym z najlepszych w Europie Środkowo-Wschodniej. W ramach rozszerzenia działalności rozpoczęto produkcję nowych modeli, takich jak Fiat Uno, Siena, Palio oraz Palio Weekend. Fiat Cinquecento (1991–1998) – był produkowany głównie w Tychach, ale komponenty powstawały w Bielsku. Produkcja Cinquecento, uważanego za następcę „Malucha”, zakończyła się w 1998 roku, dwa lata przed oficjalnym zakończeniem produkcji Fiata 126p w Bielsku-Białej. Fiat Seicento (1998–2010) – następca Cinquecento, także był produkowany w zakładzie Fiat Auto Poland w Tychach i tu także komponenty i silniki pochodziły z Bielskiego zakładu. Tym samym Bielsko stało się jednym z kluczowych zakładów komponentów napędowych w Europie Środkowej.

BOSMAL i nietypowe wersje „Malucha”

Warto również wspomnieć, że Fabryka Samochodów Małolitrażowych dysponowała własnym Ośrodkiem Badawczo-Rozwojowym BOSMAL. W 1982 roku w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym Samochodów Małolitrażowych (BOSMAL) w Bielsku-Białej rozpoczęto budowę pierwszego prototypu ekonomicznego samochodu miejskiego – FSM Beskid 106. Projekt miał na celu stworzenie nowoczesnego pojazdu, który mógłby zastąpić wysłużonego Fiata 126p. Łącznie powstało 7 egzemplarzy tego modelu w czterech wersjach. Z przyczyn ekonomiczno-politycznych nigdy nie rozpoczęto seryjnej produkcji.

Przez cały okres produkcji „Malucha”, inżynierowie nieustannie starali się modyfikować jego konstrukcję i poszukiwać alternatywnych rozwiązań. Efektem tych prac były specjalne wersje Fiata 126p, takie jak: Cabrio, Long (wydłużony), Bombel, Kombi, NP, a także rzadkie prototypy z napędem elektrycznym. Wersja kombi opracowana przez BOSMAL w latach 70. i 80. posiadała wydłużone nadwozie i większą przestrzeń bagażową. Niestety, nigdy nie trafiła do produkcji seryjnej. Wersja Bombel – była zaprojektowana z myślą o małych przedsiębiorcach, posiadała przestrzeń ładunkową z tyłu. Projekt nie wszedł do produkcji seryjnej. Fiat 126p NP („Napęd Przedni” / „Ryjek”) – to eksperymentalna wersja z napędem na przednie koła. Projekt miał na celu poprawę właściwości jezdnych i lepsze wykorzystanie przestrzeni wewnątrz auta. Ostatecznie projekt został zarzucony na rzecz kontynuowania klasycznego układu z napędem tylnym.

Model Fiat 126p Cabrio został również opracowany w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym BOSMAL w Bielsku-Białej. W wyniku prac badawczych, w latach 1991–1995 powstała limitowana seria 507 egzemplarzy, przeznaczona głównie na eksport. Wersja Cabrio charakteryzowała się otwieranym, składanym dachem, wzmocnioną konstrukcją nadwozia oraz była wyposażona w silnik o pojemności 652 cm³. Również nieco wcześniej – bo w latach 80. w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym FSM w Bielsku-Białej miały miejsce pierwsze próby stworzenia Fiata 126p z napędem elektrycznym.  Projekt Fiata 126p z napędem elektrycznym został odłożony ze względu na brak akumulatorów i ograniczenia PRL-owskiej gospodarki. Elektryczny Fiat 126p posiadał silnik elektryczny zasilany akumulatorami i około 100 km zasięgu na jednym ładowaniu. Czas ładowania wynosił około 6-8 godzin z domowego gniazdka. Plusami było niewątpliwie brak emisji spalin i cicha praca silnika. Prototypowy „Maluch EL” nigdy nie wszedł do produkcji seryjnej, jednak dziś powraca – w formie nowoczesnych konwersji tworzonych przez entuzjastów elektromobilności.

Rok 2000

Rok 2000 był momentem przełomowym – zakończyła się produkcja samochodu, który przez blisko trzy dekady był nieodłącznym elementem polskiego krajobrazu. Ostatni Fiat 126p zjechał z taśmy montażowej 22 września 2000 roku, oznaczony symboliczną naklejką „Maluch Happy End”. Po zakończeniu jego produkcji fabryka w Bielsku-Białej skupiła się na wytwarzaniu nowoczesnych komponentów, przede wszystkim silników i skrzyń biegów.

Rok 2000 to także moment, kiedy powstała spółka Fiat-GM Powertrain Polska, będąca częścią strategicznego sojuszu pomiędzy Fiatem a General Motors. Siedziba główna firmy znajdowała się w Turynie, we Włoszech. W ramach spółki zakład Fiat-GM Powertrain w Bielsku-Białej produkował nowoczesne silniki wysokoprężne 1.3 MultiJet, które trafiały do różnych modeli samochodów, takich jak Fiat, Opel, Suzuki, Alfa Romeo, a nawet Lancia i Chevrolet. Niestety w 2005 roku współpraca Fiata i General Motors została zakończona – sojusz Fiata i GM zaczął się rozpadać głównie z powodów finansowych i różnicy strategii. Fiat wykupił udziały GM w spółce i przekształcił ją w Fiat Powertrain Technologies (FPT). Mimo formalnego końca współpracy wiele silników i rozwiązań technicznych było używanych jeszcze przez wiele lat w obu koncernach. Do 2023 roku wyprodukowano miliony egzemplarzy – był to jeden z najpopularniejszych silników diesla w Europie.

W latach 2010–2020 Fiat przeszedł szereg istotnych transformacji, w tym fuzję z Chryslerem, która ostatecznie doprowadziła do powstania koncernu Stellantis w 2021 roku – efektu połączenia grup Fiat Chrysler Automobiles (FCA) i francuskiego PSA.

Fiat 500

W maju 2007 roku w zakładzie w Tychach rozpoczęto produkcję nowego Fiata 500, który już rok później zdobył prestiżowy tytuł European Car of the Year 2008. Była to jedna z najdłużej i najintensywniej prowadzonych produkcji jednego modelu w historii współczesnej motoryzacji w Polsce. Już w pierwszym roku powstało 65 116 egzemplarzy, a ze względu na ogromny popyt, w 2008 roku wyprodukowano aż 195 637 sztuk Fiata 500. Produkowany w Tychach Fiat 500 był eksportowany na cały świat – do Europy, Azji, Ameryki Południowej, a nawet USA (od 2011 roku, po drobnych modyfikacjach). W latach 2007–2022 w Tychach powstało ponad 2,5 miliona egzemplarzy Fiata 500. Produkcja Fiata 500 (modelu spalinowego) zakończyła się w Tychach w 2023 roku. Choć Fiat 500 był montowany głównie w Tychach, to zakład FCA w Bielsku-Białej odegrał w jego produkcji kluczową, choć „niewidoczną” rolę – dostarczając to, co najważniejsze: serce auta, czyli silnik. Silniki i elementy produkowane w Bielsku były montowane nie tylko w Tychach, ale również w innych fabrykach Fiata i Opla w Europie.

Unijne regulacje dotyczące emisji spalin

W obliczu coraz ostrzejszych regulacji Unii Europejskiej dotyczących emisji spalin, takich jak norma Euro 7 i zapowiedź zakazu sprzedaży samochodów spalinowych od 2035 roku, produkcja klasycznych silników stała się nieopłacalna. W 2023 roku, po ponad dwóch dekadach działalności w nowej strukturze, zakład FCA Powertrain Poland w Bielsku-Białej stanął w obliczu ostatecznego zakończenia produkcji. Kluczową rolę w tej decyzji odegrały zaostrzające się regulacje Unii Europejskiej, a także gwałtowny spadek popytu na silniki spalinowe ze strony producentów samochodów.

W obliczu tych zmian koncern Stellantis – właściciel zakładu – ogłosił w 2023 roku decyzję o zakończeniu produkcji silników w Bielsku-Białej, co bezpośrednio wiązało się z rozpoczęciem likwidacji spółki FCA Powertrain Poland. W rezultacie w 2024 roku zakład w Bielsku został formalnie postawiony w stan likwidacji, co oznaczało zamknięcie ostatniego rozdziału przemysłowej działalności fabryki, która przez dziesięciolecia stanowiła serce bielskiej motoryzacji. Tym samym od lutego 2024 roku rozpoczęły się grupowe zwolnienia, które objęły całą, 468-osobową załogę i trwały do grudnia 2024 roku.

Po zakończeniu produkcji linie technologiczne zostały zdemontowane i przetransportowane do fabryki Stellantis w Brazylii, a kompleks przemysłowy sprzedano firmie deweloperskiej.  W miejscu dawnej fabryki silników powstanie kompleks biurowy. Zamknięcie zakładu FCA Powertrain Poland w Bielsku-Białej to coś więcej niż tylko decyzja biznesowa. To symboliczny koniec epoki, która przez ponad siedem dekad kształtowała tożsamość miasta, regionu i tysięcy jego mieszkańców.

 

Inne ciekawostki

  • W 1993 roku silnik 700 cm³ produkowany w Bielsku-Białej zdobył drugie miejsce w konkursie Car of the Year.
  • W styczniu 1997 wprowadzono dotychczas potoczną nazwę „Maluch” jako oficjalną nazwę modelu. Produkcja kultowego „Malucha” w Bielsku-Białej trwała od 1973 do 2000 roku. W sumie wyprodukowano ponad 3,3 miliona egzemplarzy tego modelu, z czego 1 152 325 w Bielsku-Białej i 2 166 349 w Tychach.
  • Fiat 126p był eksportowany do wielu krajów, w tym do Chin, gdzie cieszył się dużą popularnością.

Podsumowanie

Maluch, choć był niewielki, symbolizował wielkie marzenia o niezależności, wolności i podróżach. Często woził całe rodziny – z bagażami na dachu, śpiworami w środku i dzieciakami na kolanach. Fiat 126p miał być samochodem dostępnym dla przeciętnego obywatela PRL-u. Jego społeczne znaczenie wykraczało daleko poza techniczne parametry – to nie był tylko pojazd, ale styl życia, obiekt marzeń i symbol aspiracji ówczesnego pokolenia.

Początkowo zakup Malucha nie był prosty – samochody sprzedawano głównie na tzw. talony, a oczekiwanie na odbiór mogło trwać latami. Mimo to był to pierwszy samochód wielu Polaków i początek ich motoryzacyjnej przygody. Na przestrzeni lat, zaprzestano produkcji popularnego malucha wypartego przez nowocześniejsze samochody, a docelowo zlikwidowano również miejsce, gdzie tak długo był produkowany.

Dziś nasuwa się pytanie – czy ten koniec mógłby wyglądać inaczej? Zamknięcie fabryki miało wymiar nie tylko ekonomiczny, lecz przede wszystkim emocjonalny. Było to pożegnanie z miejscem, które przez dziesięciolecia stanowiło serce przemysłowego Bielska-Białej. Choć produkcja silników już tu nie wróci, pamięć o fabryce i jej ludziach trwa i mam nadzieję, że przetrwa – w historii, wspomnieniach i tożsamości całego regionu.

  • Anna Niedźwiedzka-Kubieniec
    Trener/Konsultant/Auditor (branża motoryzacyjna)

    Absolwentka Politechniki Śląskiej w Gliwicach oraz Technische Universität Clausthal w Niemczech. Z branżą motoryzacyjną związana zawodowo od 2004 roku, gdzie przez lata pracy u dostawców rzędu pierwszego zdobyła szerokie kompetencje i wiedzę niezbędną do spełniania wymagań branżowych – w tym standardu IATF 16949:2016, specyficznych wymagań klientów (CSR), auditowania czy kluczowych metod jakościowych (Core Tools). W praktyce stosowała i rozwijała wymagania jakościowe, z powodzeniem przekładając wymagania standardów na skuteczne działania. W swojej karierze odpowiadała m.in. za wdrażanie, utrzymanie i auditowanie systemu zarządzania jakością w dwóch zakładach produkcyjnych oraz RSL, a także nadzorowanie projektów oszczędnościowych, i zarządzanie pracą firmy zewnętrznej. Obecnie zajmuje się szkoleniami, auditami oraz konsultingiem w obszarze jakości w firmach produkcyjnych. Jest doświadczonym auditorem 1., 2. strony IATF 16949 oraz certyfikowanym trenerem VDA QMC – oficjalnego biura nadzorczego IATF. Posiada unikalne kwalifikacje nadane przez organizację IATF, uprawniające ją do prowadzenia szkoleń oraz egzaminów dla auditorów trzeciej strony IATF. Jest szkoleniowcem i konsultantem specjalizującym się w szkoleniach i auditach dla przemysłu motoryzacyjnego. Na bieżąco śledzi zmiany i nowe wymagania branżowe, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem podczas szkoleń, wykładów, konferencji oraz w publikacjach – m.in. dla Śląskiego Klastra Motoryzacyjnego SA&AM, bloga jakościowego SQDa czy newslettera. Od 2018 roku prowadzi również zajęcia z zakresu zarządzania jakością na uczelniach wyższych, współpracując m.in. z Uniwersytetem Ekonomicznym w Katowicach, uczelnią WAB we Wrocławiu oraz WSIiZ w Rzeszowie. Prywatnie miłośniczka psów, pasjonatka fotografii i projektowania fotoksiążek.

Zapisz się do newslettera

Powiedz nam, jakie tematy Cię interesują*:
Uzupełnij dane:

To już prawie koniec!

Potrzebujemy weryfikacji Twojego adresu e-mail. W tym celu sprawdź otrzymaną wiadomość i kliknij w link potwierdzający.

Chcesz o coś zapytać?